Gdy tylko Wilson to powiedział, niespiesznie rozpiął kołnierzyk koszuli. Ta z pozoru zwyczajna czynność w jego wykonaniu wyglądała wyjątkowo seksownie i kusząco.
– Ty to zrobiłaś. Jak zamierzasz wziąć za to odpowiedzialność?
Patrząc na duży ślad po ugryzieniu na jego obojczyku, Yvette przygryzła wargę i zamrugała z pewnym poczuciem winy.
Czy naprawdę go ugryzła? Dlaczego niczego nie pamiętała?
– C
















