Kiedy miłość nie wystarcza

Kiedy miłość nie wystarcza

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 15 Bez powstrzymywania się
Autor: Aeliana Thorne
9 lut 2026
Ku zaskoczeniu wszystkich, Emelie stwierdziła po prostu: — Wystarczy mi dziesięć minut. Daphne została zbita z tropu, a brwi Williama ściągnęły się. Emelie zniosła ból w nodze, opierając się o barierkę łóżka dla wsparcia i podeszła do kierownika fabryki. — Panie kierowniku, muszę porozmawiać z panem na osobności. — Oczywiście, proszę bardzo — odpowiedział szybko kierownik fabryki. Emelie powiedziała cichym głosem: — Czy mógłby pan zawołać tego blogera, który robił zdjęcia w fabryce? Widziałam, jak pomagał wnosić rannych do szpitala i powinien nadal być na izbie przyjęć. Kierownik fabryki przerwał na chwilę, po czym szepnął: — Dobrze, zaraz po niego pójdę. Emelie kiwnęła głową. — Dziękuję. Ich szeptana rozmowa nie została usłyszana przez resztę. Spojrzenie Williama na Emelie było zimne i zdystansowane, podczas gdy Daphne wydawała się wyraźnie zaniepokojona. Czy Emelie tylko blefowała, czy naprawdę miała asa w rękawie? Kierownika fabryki nie było długo; wrócił z czarną torbą, wzbudzając ciekawość wszystkich co do jej zawartości. Poinformował Emelie: — Młody człowiek powiedział, że wiedział, dlaczego go pani szuka. Ponieważ nie mógł przyjść, dał mi to zamiast zjawić się osobiście. Emelie wzięła torbę, otworzyła ją i znalazła w środku aparat — dokładnie to, po co go szukała. O dziwo, mężczyzna przewidział jej prośbę. Emelie zaczęła przeglądać zdjęcia, nie tracąc czasu na dalsze rozmyślania. Miała rację podejrzewając, że to ona była głównym obiektem zdjęć w aparacie, a te najnowsze przedstawiały głównie ją. Daphne nie mogła powstrzymać się od pytania: — Po co ten aparat? — Należał do młodego człowieka, który fotografował dziś łódź. To jego aparat. Nie jestem pewien, dlaczego sekretarka go potrzebowała. Może uchwycił coś istotnego — wyjaśnił kierownik. Daphne zacisnęła palce mocno poza zasięgiem wzroku, a w jej oczach pojawił się błysk niepokoju. Emelie przewijała albumy, aż natrafiła na wideo. Po krótkim obejrzeniu, zatrzymała je. Skierowała aparat w stronę Daphne i skonfrontowała się z nią: — Twierdzisz, że widziałaś, jak manipuluję przy linie, ale jak wyjaśnisz to? Nagranie zostało uchwycone idealnie, pokazując Emelie i Daphne w pobliżu liny numer 4, przy czym ręce Emelie ani razu nie sięgnęły w jej stronę! Gdy wszyscy zebrali się, by oglądać, jakość 4K i niczym niezasłonięty widok nie pozostawiały wątpliwości co do tego, co się stało, niwecząc jakąkolwiek szansę na fabrykację. Jak Daphne wyjaśni swoje stanowcze zapewnienie, że widziała Emelie manipulującą przy linie? Uwaga wszystkich w sali przeniosła się na Daphne, wliczając w to Williama. Daphne zaczęła blednąć, zdając sobie sprawę, że dowody są przeciwko niej. — Ja... Emelie postąpiła krok naprzód z aparatem w dłoni, naciskając: — Jak to teraz wyjaśnisz? Daphne instynktownie cofnęła się, dukając: — Ja... Nie spodziewałam się... — Nie spodziewałaś się, że faktycznie znajdę dowód albo że znajdę go tak szybko? Daphne nie wiedziała, co powiedzieć i z niechęcią zagryzła wargę. Jak mógł zdarzyć się taki zbieg okoliczności? Gdyby nie to niefortunne dla niej wideo, Emelie nie miałaby drogi ucieczki. — Więc myślałaś, że nie mam jak się wytłumaczyć, chyba że jakimś szczęśliwym trafem ktoś zrobił zdjęcie. Czy taki był twój tok myślenia? — kontynuowała Emelie. Daphne zamilkła, wymanewrowana przez ostrą dedukcję Emelie. W końcu Emelie była główną sekretarką w Cloudex Corporation, zaprawioną w poruszaniu się po korporacyjnym świecie, na długo zanim Daphne w ogóle skończyła studia. Unikanie walki z Daphne nie oznaczało, że nie potrafiła wygrać. Przejrzała już zbyt wiele naiwnych intryg takich jak ta Daphne. — Nawet bez wideo mogłabym pójść na policję. Czy moje odciski palców byłyby na linie? Prosty test by to wykazał — powiedziała Emelie. Daphne odjęło mowę. Emelie kontynuowała: — Myślałaś, że możesz mnie wrobić za pomocą wadliwej i naiwnej intrygi. Dlaczego wierzyłaś, że to zadziała? Bo myślałaś, że masz wsparcie, założyłaś, że po prostu przełknę porażkę jak wcześniej? Daphne brakowało słów i była zdesperowana. Zwróciła się do Williama o wsparcie. — Panie Middleton... Gdy spojrzała w jego stronę, ręka Emelie poruszyła się błyskawicznie, wymierzając siarczysty policzek w twarz Daphne bez hamowania się! Daphne była całkowicie zaskoczona, upadając na łóżko, podczas gdy w sali zapadła osłupiała cisza. William zareagował, chwytając Emelie za nadgarstek, a jego głos był pełen autorytetu, gdy ryknął: — Emelie Hoven!

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 15 Bez powstrzymywania się – Kiedy miłość nie wystarcza | Czytaj powieści online na beletrystyka