Tej nocy William zachowywał się tak, jakby nie mógł się nią nasycić. Zostawił kilka śladów ugryzień i siniaków na jej talii.
Zatopiona w transie, Emelie usłyszała jego szept przy uchu:
– Jak mogłem tego wcześniej nie zauważyć? Niezła z ciebie kusicielka.
Zakładając, że mówił o Jeremym, Emelie uznała to za niedorzeczne i postanowiła nie odpowiadać. Po prostu zamknęła oczy i pozwoliła mu robić, co c
















