Emelie pośpiesznie odwróciła twarz. Jednak William nie ustępował, przyciskając usta do jej skóry.
Wtedy Emelie chwyciła coś ze swojej torebki. Wyciągnęła przedmiot i rozpyliła go prosto w twarz Williama, uwalniając obezwładniającą, gryzącą mgłę.
William natychmiast zamknął oczy i odskoczył od Emelie, zataczając się do tyłu. W jego oczach i gardle zapłonął alarmujący ból, zmuszając go do niekontrol
















