„...Co?” Emelie nawet nie rozumiała, dlaczego wspomniał o Wesleyu.
Jej interakcje z Wesleyem pochodziły z czasów liceum, kiedy nawet się nie znali.
„Nie do końca rozumiem, o co panu chodzi, panie Middleton.”
William pozostał bez wyrazu. „Trudno mi w to uwierzyć.”
Emelie naprawdę nie rozumiała, co miał na myśli.
William wpatrywał się chłodno w jej badawczy wzrok i nagle poczuł irytację. Puścił jej
















