Wyraz twarzy Williama momentalnie stał się chłodny. – Kiedy to się stało?
Emelie odpowiedziała spokojnie: – Powiedziała, że wczoraj w nocy.
Zeszłej nocy Emelie rzeczywiście została „wykorzystana”. Ale jeśli chodzi o to, czy sprawcą był Jeremy, nikt nie wiedział tego lepiej niż William.
Zwrócił się do Cindy: – Co widziałaś?
– Ja... ja... – Twarz Cindy pobladła, gdy zaczęła się jąkać. W końcu dotarł
















