Dwaj mężczyźni podeszli bliżej, wyraźnie przyciągnięci urodą Emelie. Kucnęli przed nią i coś powiedzieli.
Emelie nie podniosła głowy, a jeden z mężczyzn uszczypnął ją w brodę.
William patrzył na to z chłodem, już zapamiętując tych dwóch.
Po dokładnym przyjrzeniu się twarzy Emelie, drugi mężczyzna rozpoznał w niej kogoś z kręgu Williama i szybko odciągnął swojego towarzysza, nie ważąc się na dalsze
















