Emelie natychmiast weszła w rolę mediatora.
– Czy pan również przyszedł tu na kolację, panie Feyd? Ich zupa grzybowa jest całkiem niezła. Powinien pan jej później spróbować. A co do naszej rozmowy z tamtego dnia... wciąż to rozważam. Dam panu znać, gdy podejmę decyzję.
Feyd liczył się z dumą Emelie. Zerknął na Troya, po czym powiedział do niej:
– W takim razie spróbuję zupy. Czekam na pani odpowie
















