Chwilę później Emelie wyszła z gabinetu prezesa. Dwie inne sekretarki, widząc wyraz jej twarzy, zapytały:
– Co się stało, Emelie? Czy pan Middleton się na ciebie zdenerwował?
– Nie.
– To dlaczego masz taką kwaśną minę?
Emelie mruknęła:
– Zastanawiam się po prostu, gdzie mogę teraz znaleźć świeżo upieczonych absolwentów, skoro nawet nie ma sezonu na dyplomy...
Znalezienie absolwentów nie było wyzw
















