Widząc, jak Kyson spokojnie śpi, Seraphina wstała z łóżka i podeszła do okna.
„Co musi teraz robić Declan? Czy naprawdę wróciłby, żeby się zemścić, tak jak groził?” – pomyślała mimowolnie.
Seraphina nie była żadnym świrem, który obsesyjnie myślał o osobie, która ją zdradziła i zgotowała największe upokorzenie w jej życiu. Wszystko to było spowodowane płonącym w niej ogniem, który pragnął zobaczyć
















