Wszyscy usiedli wokół długiego stołu w jadalni, a przewodniczący rady spojrzał na Seraphinę i skinął głową. Był to znak, że zamierza oficjalnie przedstawić ją radzie jako rzadkiego wilka, przynajmniej na co Seraphina wyraziła zgodę.
Jak bardzo by nie chciała utrzymać swojej tożsamości w tajemnicy, wiedziała, że nie da się ukryć tego przed radą.
Członkowie rady byli godnymi zaufania ludźmi, którzy
















