– Ilu samotników liczy dotychczas wasza drużyna? Kto wam jeszcze pomaga? – Kyson pytał samotnika, a Seraphina, która na chwilę otworzyła oczy, spojrzała na leżący na podłodze palec. W jej gardle wzbierała żółć, a zapach krwi mącił jej w głowie.
„Seraphino, nie mogę znieść tej negatywnej energii i nie reagować. Albo stąd wyjdziesz, albo...” – Nyx nie zdążyła nawet dokończyć słów, gdy dłonie Seraphi
















