"Kyson -" zaczął Grayson, widząc Kysona opartego o jedno z drzew z wyczerpanym, zagubionym wyrazem twarzy, gdy ten wpatrywał się w niebo.
Czekał na reakcję Kysona, ale kiedy nie nadeszła żadna odpowiedź, Grayson westchnął i odzwierciedlił jego pozycję, opierając się o sąsiednie drzewo.
"Chcesz napić się trochę wody, zanim znów zaczniemy nasze poszukiwania?" - spróbował ponownie Grayson, ale zamias
















