"Seraphino" - szepnął Kyson zaraz po tym, jak dotarł do domu, a Seraphina odwróciła się do niego z uniesionymi brwiami.
"Chodź tutaj" - rozkazała Seraphina.
Kyson podszedł do niej, spodziewając się usłyszeć, że chce udać się do Graysona, ponieważ to miejsce nie jest dla niej bezpieczne. Ku jego zaskoczeniu, mocno go przytuliła.
"Wszystko ze mną w porządku, okej?" Pocałowała go w policzek, po czym
















