"Wszystko w porządku? Wyglądasz, jakby przejechała po tobie ciężarówka" - zapytała Seraphina, gdy wszystko ucichło.
"Mów za siebie. Mnie chociaż nikt nie pogryzł" - parsknął Ryder.
"Nie musisz być taki złośliwy. Ja przynajmniej oddałam i poparzyłam tego przeklętego przywódcę wyrzutków" - Seraphina przewróciła oczami. Lilith spojrzała na dwójkę, która rozmawiała o swoich niedolach tak, jakby dotycz
















