"Nic wam nie jest?" - zapytała Seraphina, gdy tylko w ciągu minuty zabiła wszystkich wyrzutków, a wszyscy spojrzeli na nią z przerażeniem.
Jej ubranie ociekało krwią tych, których cięła i szlachtowała bez cienia litości.
"Wszystko z nami w porządku, Luno. Dziękujemy" - powiedziała Jessica, a Seraphina usiadła na piętach, po czym spojrzała dziewczynie w oczy.
"Jesteś naprawdę odważna" - Seraphina u
















