"Powinniśmy pójść w tę, czy w tamtą stronę?" - zapytał władca wampirów Kysona, gdy zatrzymali się na rozwidleniu korytarzy.
Silny zapach wilkołaków, unoszący się w całym miejscu, drażnił jego nos i sprawiał, że władca wampirów nie był w stanie niczego wyczuć.
"To miejsce jest takie ogromne. Jak labirynt stworzony tylko po to, by wkurzyć przeciwników. To miejsce jest teraz ich największą zaletą" -
















