Hazel usłyszała o walce na cmentarzu i rzuciła się na miejsce, obawiając się, że Alfa Kyson skrzywdzi Declana. Chciała wesprzeć go swoim wilkiem Alfy.
Hazel nadal była częściowo nieświadoma, że Seraphina jest z krwi Alfą, dlatego uważała, że gdyby ona i Declan walczyli razem, to byłoby to dwóch Alfów przeciwko jednemu Alfie, Kysonowi, i wygraliby.
Była pewna, że to Kyson musiał zainicjować walkę z
















