– Serafino, wszystko płonie. Obudź się! – Serafina usłyszała głos w swoich uszach. Zszokowana otworzyła oczy. Dlaczego tak trudno było jej oddychać?
Serafina wyjrzała ze swojego balkonu i zobaczyła potężne płomienie trawiące drzewa, sięgające aż do niej. Przez dym coraz trudniej było cokolwiek dostrzec, a ona czuła, że się dusi.
Kyson. Co z nim? – pomyślała, po czym podniosła się ze swojego miejsc
















