"Przysięgam, to czyste szaleństwo. Dlaczego zgodziliśmy się tu przyjść?" Grayson zacisnął wargi, patrząc na tłum, a Seraphina uśmiechnęła się szeroko.
Wyglądała jak małe dziecko przyprowadzone do sekcji gier w centrum handlowym.
"Ja też nie wiem, dlaczego to obiecałem", Kyson spojrzał na radosny wyraz twarzy Seraphiny, po czym westchnął.
"Zostańmy tu po prostu, a potem wyjdźmy za jakiś czas. Do te
















