Elowen była wzruszona tym gestem. Prawdopodobnie Dom wydał takie polecenie, bo martwił się, że ludzie z Blackwood Enterprises mogą rzucać złośliwe uwagi w jej obecności. W końcu plotki o jej plagiacie rozeszły się również po ich firmie.
Kiedy dotarła na 48. piętro, weszła do gabinetu Doma. Keira już tam była, a Dom siedział za biurkiem, opierając czoło na splecionych dłoniach. Przez okna padało sł
















