Nikt już nie zwracał uwagi na Romana, ponieważ Sye otworzył już drzwi do prywatnego pokoju, a kobietą stojącą na zewnątrz była rzeczywiście Elowen. Wciąż miała na sobie strój biurowy od Chanel; kontrast jasnoszarej tkaniny z jej jasną skórą sprawiał wrażenie łagodności i komfortu. Jej długie włosy były upięte, odsłaniając smukłą i delikatną szyję, a na jej wykwintnej twarzy widniał dyskretny makij
















