Elowen nie była zdziwiona telefonem z Blackwood Enterprises, ale nie spodziewała się, że odezwą się tak szybko.
Po drugiej stronie był Kaelen, kierownik projektu, któremu wcześniej tego dnia przekazała rysunek. Brzmiał uprzejmie, mówiąc: — Panno Vanguard, pan Blackwood osobiście zajmie się projektem Azure Cove. Widział pani wstępny projekt i chciałby się z panią spotkać, aby omówić szczegóły.
Słysząc to, była oszołomiona. Blackwood Enterprises realizuje liczne projekty — jak to się stało, że dyrektor osobiście zajął się Azure Cove?
— Panie Kaelen... — zaczęła, po czym przerwała na chwilę, zanim kontynuowała: — Dziękuję za poświęcony czas i rozpatrzenie sprawy. Proszę pozwolić mi odwdzięczyć się w imieniu Sterling Global.
Gdy tylko pan Kaelen usłyszał jej odpowiedź, przestraszył się, że mógł wprowadzić ją w błąd i szybko odpowiedział: — Nie musi pani. Pan Mercer właśnie wspomniał, że pan Blackwood będzie wolny dziś wieczorem. Niech pani nie zmarnuje tej szansy, panno Vanguard.
Projekt Azure Cove był realizowany przez Blackwood Enterprises i od początku roku stanowił gorący temat. Ponieważ Sterling Global weszło na rynek nieruchomości zaledwie dwa lata temu, pozyskanie projektu tej wielkości świadczyłoby o ich ogromnym sukcesie.
Mając to na uwadze, Elowen zgodziła się na spotkanie z dyrektorem w hotelu Ritz Carlton jeszcze tego wieczoru, aby mogli omówić przesłany przez nią projekt, po czym zakończyła rozmowę.
Po powrocie do biura Poppy była zajęta swoimi obowiązkami, a Elena zniknęła z zasięgu wzroku od południa. Elowen próbowała dzwonić do Eleny, ale bezskutecznie. W końcu poddała się, chwyciła teczkę z projektem i udała się na parking.
Kaelen już na nią czekał, gdy wieczorem przybyła do Ritz Carlton. Uśmiech na jego twarzy wydawał się odrobinę zbyt promienny, gdy ją witał: — Dobry wieczór, panno Vanguard. Pan Blackwood czeka już w prywatnej sali. Proszę za mną.
— Bardzo przepraszam za spóźnienie — odpowiedziała Elowen, śpiesząc za nim.
Gdy zbliżali się do salonu, zatrzymał się i odwrócił, by posłać jej szeroki uśmiech. — Panno Vanguard, gdyby napotkała pani jakiekolwiek trudności przy tym projekcie, proszę nie wahać się zwrócić do mnie.
Mrugnęła, wyraźnie zaskoczona jego entuzjazmem.
Odchrząknął i kontynuował: — Widziałem pani projekt, panno Vanguard. Naprawdę podziwiam talent, jaki posiada pani w tak młodym wieku.
Mówiąc to, zauważył zmieszanie na jej twarzy. Jego zachowanie nagle się zmieniło i uroczyście otworzył drzwi do salonu, zapraszając ją do środka.
Elowen wciąż była zdezorientowana, gdy wchodziła do środka. Słysząc zamykające się drzwi, odwróciła się i zobaczyła, że Kaelen nie wszedł za nią.
— Proszę usiąść — powiedział głos gdzieś przed nią. Był głęboki i dźwięczny, przypominający brzmienie ostatniej struny wiolonczeli.
Elowen odwróciła się z zaskoczeniem.
Nie zauważyła go, wchodząc do pokoju, ale teraz, gdy była już wewnątrz, zobaczyła, że Dom jest jedyną osobą w pobliżu i siedzi sam przy stole.
Nie miał na sobie marynarki, krawat był poluzowany, a mankiety białej koszuli podwinięte. Wyglądał na bardziej zrelaksowanego, co stanowiło jaskrawy kontrast wobec jego formalnego wizerunku w windzie wcześniej tego dnia. Między palcami trzymał papierosa, którego zapalił zapalniczką trzymaną w wolnej dłoni. Pojawiła się iskra i po chwili jego ostre rysy twarzy spowił cienki obłok dymu.
— Panie Blackwood, przepraszam, że kazałem panu czekać.
Elowen myślała, że w spotkaniu wezmą udział inne osoby z Blackwood Enterprises. Przećwiczyła nawet wszystkie odpowiedzi na ewentualne pytania. Jak się okazało, Dom był jedyną osobą, z którą miała się dziś zmierzyć.
Posłała mu uprzejmy uśmiech i odsunęła krzesło naprzeciwko niego, odczuwając narastający niepokój, gdy jej wzrok omiatał potrawy rozłożone na stole.
Elowen nie czułaby się tak zdenerwowana, gdyby ktoś jej towarzyszył. Samotne stawienie czoła Domowi było niewytłumaczalnie onieśmielające. W jego oczach czaiła się intensywność, która zmuszała człowieka do obnażenia przed nim duszy.
— Panie Blackwood, pozwoli pan, że się przedstawię. Jestem Elowen, główna projektantka Zespołu A w Sterling Global. Odpowiadam również za realizację projektu Azure Cove, a to jest wstępny projekt, który przygotowałam. Jeśli pan pozwoli, może pan rzucić okiem. — Po przedstawieniu się, przesunęła projekt w jego stronę.
Ledwo cofnęła rękę znad rysunku, gdy on nagle podniósł wzrok, a wypuszczone przez niego kółka dymu omiotły jej twarz.
Elowen zakasłała od dymu. Potem spojrzała na niego, a widząc te ciemne oczy utkwione w niej, skuliła się na krześle z lekkim zażenowaniem.
Dom przeanalizował rysunek z nieczytelnym wyrazem twarzy; każda jego myśl pozostawała tak nieuchwytna jak on sam. Po dłuższej ciszy patrzyła, jak przesuwa rysunek na bok stołu.
Wyglądał majestatycznie, przechylając głowę w oceniający sposób; jego linia szczęki wydawała się pod tym kątem jeszcze bardziej wyrazista. — Słyszałem, że jest pani mężatką, panno Vanguard. Czy to prawda? — zapytał nagle, zaskakując ją zupełnie.
















