Rozdział 56 Co pan wyprawia, panie Blackwood?
Wzrok Doma spoczywał na Elowen przez całą kolację. Wpatrywał się w nią, gdy stała przed nim z uniesionym kieliszkiem, a obojętność w jego oczach przeplatała się z innymi emocjami.
Elowen skrzywiła się lekko po wypiciu wina.
Wszyscy z niecierpliwością czekali na reakcję Doma. Po długiej pauzie uniósł własny kieliszek i powoli wypił trunek.
Robiąc to, od
















