Podeszła do siostry i spojrzała na nią. Jasne blond włosy Valentiny opadały wokół jej głowy; nie potrzebowała, żeby ktoś jej mówił, że matka od czasu do czasu je czesze, tylko po to, by upewnić się, że jej córka wciąż żyje.
"Ja też, Mena. Też się tak bałam... Nadal się boję," dodała, "ale teraz jest lepiej. Czekanie tutaj było strasznie przerażające, serce miałam w gardle, bo nie chciałam, żeby pr
