Kolejny krok naprzód i wszedł w jej przestrzeń osobistą, ponownie przyciskając ją do ściany – ale tym razem była pewna, że nie chodzi o to, by bezmyślnie ją pocałować. Bardziej prawdopodobne, że zamierza ją zamordować.
Ismena zacisnęła oczy. "Proszę, proszę, proszę o litość! Nie chciałam z-zastawić twojego pierścionka, ale potrzebowałam pieniędzy! Wiem, że to było głupie z mojej strony-"
"Rzeczywi
