Usłyszał, jak drzwi się otwierają i zamykają. Powietrze wypełnił zapach Alfy Leoparda. Wolfaraine nie zawracał sobie głowy, żeby się odwrócić.
– Rada jest zebrana, Królu Alfo. Czekają w sali posiedzeń – poinformował go Degar.
– Dołączę do nich później, teraz muszę pobiegać.
– Ach tak? – Jego zakłopotanie było oczywiste w tonie i na twarzy.
Wolfaraine słyszał niewypowiedziane pytania Degara. Po
