SAN JOSE, KALIFORNIA
Simon Blackgun stał pośrodku pokoju hotelowego, owinięty ręcznikiem wokół bioder. Z westchnieniem frustracji wyciągnął telefon komórkowy i wystukał kilka numerów.
– Czekałem na ten telefon od dawna! I do ciebie też nie mogłem się dobić, do diabła! – warknął doktor Baloca przez telefon.
– Bardzo mi przykro, doktorze. Nie było łatwo…
– Co nie było łatwo? Co się dzieje?
Simo
