Spojrzał na nią spode łba. "Nie traktujesz mnie poważnie. Nie żartuję, Kobieto. Czy wyglądam, jakbym nie miał lepszego zajęcia niż strojenie sobie żartów?"
"Nie, nie wyglądasz. Właśnie dlatego to takie zabawne, że i tak to robisz." Wciąż się śmiała, aż w jej oczach zalśniły łzy. "Odmieńcu? Naprawdę?" Kolejny wybuch śmiechu. "Naprawdę nie potrzebujesz takiej 'historyjki', jeśli zamierzasz mnie porw
