Wolfariane rzucił ją na łóżko i wstał. Przez chwilę poprawiał ubranie, krzywiąc się na widok pogniecionego i niedbałego garnituru. Cholera, pijana kobieta.
"Widzęeee teeee groooomy! Wibrują mooojeeee łóżkooo! Chyba zniknęęęę—" znowu się zakrztusiła. "Źle się czujęęę, wielki chłopcze."
"Jesteś pijana i naćpana. Nie masz prawa czuć się dobrze tej nocy."
"Ach," pokiwała głową ze zrozumieniem. Z szer
