Krzyknęła, gdy eksplodowała w jego ramionach jak bomba, a rozkosz wystrzeliła w jej wnętrzu. Zdesperowana, gwałtowna, wypinała biodra i czuła, jak umiera.
Jej orgazm był jak fala tsunami, która ją ogarnęła, podnosząc jej ciało, trzęsąc nim, niszcząc ją, gdy kurczowo chwyciła się swojej szyi, błagając o jakąś kotwicę, która przytrzymałaby ją na ziemi.
"OBożeOBożeOBożeOBożeOBożeee!!" To było niesk
