ROZDZIAŁ 26. RADA DWUNASTU.
I
Ismenę obudził następnego ranka stan fizyczny lepszy, niż od dawna. Dopóki nie przypomniała sobie wydarzeń poprzedniej nocy – a może wczesnego poranka? – które przepłynęły jej przez głowę.
"O MATKO BOSKA!!" Krzyk wyrwał się z niej, zanim automatycznie zasłoniła usta dłonią. Jej oczy się rozszerzyły.
Całowała się z Wolfarianem. Czekaj, to NIE było całowanie się. Coko
