O Boże, sposób, w jaki jego język wirował na jej ustach, a wargi ją ssały, zapierał jej dech w piersiach. Jęknęła, gdy uniósł ją z podłogi, jakby nic nie ważyła.
Następną rzeczą, którą poczuła, było dotknięcie plecami łóżka, ale zamiast się na niej położyć, odsunął się. Jego oczy spotkały się z jej, gdy zdejmował koszulę nocną, którą miał na sobie.
Przyjrzała się jego masywnym bicepsom, jędrnej
