Alphose dogonił Króla Alfę u bram jego wieży i skrzywił się w duchu, widząc sytuację i ponurą, ale pogodzoną twarz Wolfarane’a.
Zamiast pytać Króla Alfę, dlaczego został wezwany, Alphose od razu otworzył bramy, aby mógł przejść. Zrobił to, z nieprzytomną kobietą w ramionach.
Strażnicy u bram i wartownicy pokłonili głowy, gdy przechodzili do wejścia do wieży i przez nie.
W swojej sypialni w końc
