Wrzask, który wydobył się z gardła Ismeny, był przeszywający. Ból był tak nieznośny, że przez chwilę Ismena poczuła taki zawrót głowy, że myślała, że zemdleje. Tamta część jej ciała pulsowała, jakby ktoś rozciął ją rozgrzanym nożem.
Walczyła z nim, starając się oddzielić swoje ciało od jego, aby położyć kres temu przytłaczającemu bólowi, ale to było jak próba przesunięcia ściany. Teraz otwarcie s
