PUNKT WIDZENIA ELARY
Wejście do środka było łatwą częścią.
Zavian dał nam dokładny plan rozmieszczenia kamer bezpieczeństwa i instrukcję, jak wyłączyć je na pół godziny. Wyciągnięcie jej z samego domu też nie było trudne. Trudnością było wyprowadzenie jej z terenu watahy tak, by nikt nas nie zauważył. Nie miała żadnej rodziny poza Barrettem, nie miała dokąd pójść, a myśl o tym, że miałaby błąkać s
















