POV ELARY
Stałam bez mrugnięcia okiem, zastanawiając się, czy żartuje, ale on nic nie mówił, a jego spojrzenie nawet nie drgnęło. Spojrzałam na Kaelena i Juliana, zazwyczaj byli bardziej logiczni, ale dzisiaj obaj milczeli. Wiedziałam, że nie otrzymam żadnych względów od żadnego z nich i rozważałam jego polecenie. Miałam dwie opcje: zrobić to, o co prosił i zobaczyć, dokąd to zmierza, albo powiedz
















