PUNKT WIDZENIA JULIANA
Pojedynek na spojrzenia między Zavianem a jego ojcem nie szedł w dobrym kierunku i każdy w sali mógł to wyczuć. Zostałem o tym uprzedzony, ale nic nie mogło mnie przygotować na scenę, która rozgrywała się przed naszymi oczami.
— Gdzie ona jest? — syknął Barrett. — Wiem, że miałeś z tym coś wspólnego.
— Byłem tutaj przez cały czas. Jak niby miałbym ją stąd wydostać? Czy kiedy
















