PERSPEKTYWA ELARY
Nie widziałam Zaviana od wczorajszego ogłoszenia Kaelena. Zamruczał coś o tym, że potrzebuje przestrzeni i wyszedł. Chciałam pójść za nim, ale niewiele mogłam zrobić, biorąc pod uwagę, że byłam podłączona do maszyn.
Miałam nadzieję, że pojawi się rano, kiedy będę wypisywana, ale nie przyszedł. Nie pokazał się też, gdy rodzice Vance'a przyjechali zabrać go do domu. To było tak, ja
















