PUNKT WIDZENIA JULIANA
– Widziałeś Elarę? – Bardziej niż samo pytanie zszokował mnie fakt, że zadał je Zavian.
Nie posunąłbym się do nazwania nas przyjaciółmi, co było dość ironiczne, biorąc pod uwagę, że dzieliliśmy tę samą dziewczynę, ale w najlepszym razie zachowywaliśmy cywilizowane relacje. Osaczył mnie na korytarzu, przypominając narkomana na głodzie, który nie dostał swojej zwykłej działki.
















