PERSPEKTYWA ELARY
Gdy tylko starszyzna odeszła, przeniosłam wzrok na Zaviana. Było jasne, że wzmianka o ojcu sprawiła, iż poczuł się dziwnie, ale nie wiedziałam dlaczego. Jego twarz była pozbawiona emocji, poza nerwowym drganiem szczęki. Otworzyłam usta, by coś powiedzieć, ale poczułam dłoń zaciskającą się na moim nadgarstku. Odwróciłam się i zobaczyłem Kaelena, który delikatnie kręcił głową. To t
















