PUNKT WIDZENIA JULIANA
Między mną a Elarą było w porządku, ale „w porządku” to było o wiele za mało w porównaniu do tego, jak chciałem, by wyglądała nasza relacja. Nie mogłem jej winić za decyzję, którą podjęła. To była tylko kwestia czasu i każdy, kto ma oczy, widziałby, że to nadchodzi, ale ja byłem tak skupiony na byciu z nią, że zapomniałem wziąć pod uwagę jej uczucia. Nie dała nam wielu wskaz
















