PUNKT WIDZENIA JULIANA
Od czasu randki z Elarą byłem praktycznie w siódmym niebie. Czułem się, jakbym unosił się nad ziemią, co nie umknęło uwadze wielu osób. Rowen droczył się ze mną, że wyglądam jak dziecko w sklepie z cukierkami, co nie mijało się zbytnio z prawdą. Nawet ja sam nie rozumiałem tej euforii i szczęścia, które mnie ogarnęły. Nigdy w życiu nie czułem tak silnego pociągu do żadnej ko
















