PERSPEKTYWA ELARY
Po kilku godzinach przyjęcia zauważyłam, że nigdzie nie ma Kaelena. Większość osób jeszcze tego nie dostrzegła, bo, jak zaczynałam rozumieć, była to bardziej okazja do budowania wpływów niż rzeczywista zabawa. Zavian i Julian rozmawiali z jakimiś dorosłymi i choć Ren zaoferowała, że ze mną posiedzi, poprosiłam, by ona też poszła porozmawiać. Gdy upewniłam się, że jestem sama, wym
















