PUNKT WIDZENIA ELARY
To była bardzo niespokojna noc. Nie dlatego, że czułam się niebezpiecznie – wręcz przeciwnie, Ronan był pełen szacunku i nie zmuszał mnie do rozmowy przez całą noc. Po prostu wciąż myślałam o Kaelenie i Zavianie oraz o tym, co mam zamiar zrobić dalej. Na pewno zamierzałam ich o to zapytać, po prostu odmawiałam wiary w to, że mogli mnie okłamać w tak ważnej sprawie.
Zgodnie z o
















