PERSPEKTYWA ELARY
Przez mgłę pamiętałam, co się działo po tym, jak Sloane zamknęła mnie w łazience. Na początku z mojej strony było mnóstwo krzyków i walenia w drzwi, a potem zaczęła się ruja. Zaczęło się niewinnie, po prostu nagle zrobiło mi się gorąco. Zdjęłam kurtkę, ale to nie ustępowało. Prawie rozebrałam się do naga i pewnie bym to zrobiła, gdyby nie zaczął się ból. Uderzył we mnie jak pocią
















