PUNKT WIDZENIA ELARY
Podczas sesji treningowej nie mogłam nie zauważyć, że Kaelen błądzi myślami. Prawie w ogóle nie uważał, co pozwoliło mi przyszpilić go do maty w niecałe pięć minut. Byłam dobra, ale nie aż tak, i oboje o tym wiedzieliśmy. Mimo to wymusił uśmiech na twarzy i powoli zaklaskał.
— Jesteś dobra — zauważył, a ja zmrużyłam oczy. — Udało ci się mnie pokonać, Elaro.
— Może gdybyś uważa
















