PERSPEKTYWA ELARY
Przez kolejne kilka dni Ren i Julian na bieżąco informowali mnie o wszystkim, co się działo. Jedno z nich było w moim pokoju niemal przez cały czas, na wypadek gdyby Sloane postanowiła odstawić jakiś numer po zerwaniu. Według nich obojga zachowywała się zbyt spokojnie, co budziło ich niepokój – obawiali się, że planuje coś innego.
– Wiesz, to jest znak, którego potrzebowałaś, żeb
















