PUNKT WIDZENIA ELARY
Było około dziewiątej wieczorem, kiedy ktoś zapukał do drzwi pokoju. Ren i ja spojrzałyśmy na siebie z niepokojem w oczach, gdy ona powoli wstała, by otworzyć. Cześć mnie sparaliżował strach; ostatnim razem, gdy miałam taką niespodziewaną wizytę, skończyłam w szpitalu. Byłam jednak zaskoczona, widząc dziewczynę; kojarzyłam ją z zajęć, ale nigdy wcześniej nie rozmawiałyśmy. Obr
















