PUNKT WIDZENIA ELARY
Przez kilka kolejnych minut czułam tylko ból. Próbowałam walczyć, ze wszystkich sił, naprawdę, ale było ich trzy i były sprawniejsze, niż mogłabym kiedykolwiek marzyć. Przyjmowałam cios za ciosem, ale nie chciałam dać im satysfakcji i nie krzyczałam. Jeśli miały mnie wykończyć, to zamierzałam to zrobić w milczeniu.
– Powiedz coś, ty pieprzona suko – wrzasnęła któraś, ale trzym
















